Reklama
  • Piątek, 10 lutego (15:05)

    Bojaźliwy siedmiolatek

Mój wnuczek chodzi do pierwszej klasy. Często odbieram go ze szkoły i widzę, że jest zdominowany przez kolegów. Nie sprzeciwia się, gdy każą mu coś zrobić, nawet gdy tego nie chce. Martwi mnie to. Jak mu pomóc?   Aneta (48) z Krosna

Olga Markowska: Pani Aneto, dziecko, któremu brak wiary w siebie, boi się wyrazić, co czuje, i często podporządkowuje się grupie rówieśników. Zarówno Pani, jak i rodzice powinniście popracować nad samooceną chłopca. Dorośli, w natłoku codziennych spraw, znacznie częściej ganią dziecko za przewinienia, niż chwalą za osiągnięcia. Trzeba to zmienić, bo maluchy potrzebują pochwał i akceptacji, aby prawidłowo się rozwijać. Od najmłodszych lat powinny być zachęcane do działania i chwalone nie tyle za osiągnięcia, ile za włożony wysiłek. Dzięki temu budują wiarę we własne możliwości. A ona pozwala oprzeć się presji rówieśników. Gdy wnuczek uwierzy w siebie, przestanie ulegać kolegom i we wszystkim ich słuchać.

Reklama

Olga Markowska specjalizująca się w psychologii rodzinnej

Zobacz również

  • Widujemy wnuki rzadko, bo mieszkają w innym mieście. Gdy przyjeżdżają do nas, chcemy się nimi nacieszyć. Rozpieszczamy je. Nie zabraniamy słodyczy i nie gonimy spać o ósmej. W tym roku synowa... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.