Reklama
  • Czwartek, 23 lutego (15:00)

    Córka oczekuje ode mnie pomocy w opiece nad wnukiem

Reklama

W marcu przyszłego roku mogę już przejść na emeryturę, ale nie chcę. Lubię swoją pracę. Jestem zdrowa, nie brakuje mi energii i nie wyobrażam sobie, że miałabym siedzieć w domu. Rozmawiałam z szefem. Powiedział, że to moja decyzja, on chętnie mnie zatrzyma. Tymczasem rodzina bardzo liczy na zmiany. Mąż się cieszy, że w końcu porządnie zajmę się domem, a córka zamierza zwolnić nianię wnuka. Jak im powiedzieć, że mam inne plany? Nie wiem, co zrobię, gdy się nie zgodzą.

To Pani decyzja

Każdy z nas ma prawo do własnych decyzji, również takich, które kolidują z planami bliskich osób. To nasze życie i my wiemy najlepiej, czego potrzebujemy do zadowolenia, szczęścia, spełnienia. Dlatego szczerze zachęcam, by decyzję o zakończeniu drogi zawodowej podjęła Pani, słuchając siebie, a nie innych, nawet tych najbliższych. Jeżeli czuje się Pani dobrze, ma siłę i przede wszystkim ochotę, aby nadal pracować, to rezygnując z pracy – wbrew sobie i pod presją – zrobi Pani sobie krzywdę.

Może pojawić się frustracja, żal zarówno do siebie („Dlaczego się zgodziłam?!”), jak i do bliskich („Nie rozumieją mnie, nie liczą się z moimi potrzebami”), a nawet złość („Nie tak miało być!”). Emerytura, zamiast kojarzyć się z odpoczynkiem po latach pracy, będzie odbierana negatywnie, jako przymus. Przyjdzie jeszcze czas na zmiany, teraz nie jest Pani jeszcze na nie gotowa.

Czas na rozmowę

Nie powinna Pani utrzymywać swojej decyzji w tajemnicy przed rodziną. Im później bliscy się o niej dowiedzą, tym bardziej będą rozczarowani.

Córka musi się przecież przygotować na zmianę planów, a mąż oswoić się z myślą, że jeszcze przez jakiś czas na obiad będzie musiał czekać do Pani powrotu z pracy. Proponuję zwołać zebranie rodzinne i powiedzieć wprost: „Przykro mi, że być może was zawiodę, ale w tym roku nie odejdę na emeryturę. Chcę jeszcze trochę popracować. Spróbujcie mnie zrozumieć”.

Przestrzegam przed wymyślaniem pretekstów w rodzaju: „Szef nie chce mnie puścić” czy „Firma sobie beze mnie nie poradzi”, bo odpowiedzią na nie mogą być argumenty, które trudno zbić, np. „Chyba jesteśmy ważniejsi niż szef czy firma?”.

Jeśli pierwsza reakcja rodziny będzie nieprzychylna, proponuję w myślach powtarzać zdanie: „Mam do tego prawo” – to powinno dodać Pani siły.

Gdyby najbliżsi naciskali na zmianę decyzji, najlepiej zastosować metodę zdartej płyty, czyli cierpliwie powtarzać: „Chcę jeszcze pracować”. W końcu mąż i córka zrozumieją, że decyzja, którą Pani podjęła, jest nieodwołalna, i zaakceptują ją.

Podział obowiązków

Przy okazji proponuję zastanowić się nad podziałem obowiązków domowych. Warto przygotować najbliższych na to, że nawet gdy już przejdzie Pani na emeryturę, nie powinni oczekiwać, że wszystko spadnie na Pani głowę. Jeśli córka liczy na pomoc w opiece nad dzieckiem, a Pani się na to zgadza, ustalcie jasne zasady. Chodzi o to, by wciąż była Pani dla wnuka kochaną babcią, a nie stała się pełnoetatową opiekunką.

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Widujemy wnuki rzadko, bo mieszkają w innym mieście. Gdy przyjeżdżają do nas, chcemy się nimi nacieszyć. Rozpieszczamy je. Nie zabraniamy słodyczy i nie gonimy spać o ósmej. W tym roku synowa... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.