Reklama
  • Poniedziałek, 20 marca (08:10)

    Zachęcamy niejadka do jedzenia

Jeśli twój wnuk jest niejadkiem, warto wypróbować proste lecz skuteczne sposoby. Dzięki nim maluch nie będzie dłużej kręcił nosem nad talerzem.

Najlepszym sposobem na niejadka jest... nierobienie z jedzenia najważniejszej sprawy w życiu całej rodziny. Nie daj się zwieść stereotypom, że zdrowy malec to... pulchny malec. Każdy człowiek, dziecko też, ma swoje tempo przemiany materii. Jeżeli zatem rozwija się prawidłowo i nie ma niedowagi, nie ma też powodu do niepokoju.

Reklama

Dziecko je zwykle tyle, ile potrzebuje jego organizm. Jeśli jednak codziennie musisz toczyć boje, aby wnuk zjadł cokolwiek, zacznij działać. Poznaj proste sztuczki, którymi zachęcisz niejadka do jedzenia.

Zaczekaj aż zgłodnieje

Są dni, kiedy ty także masz mniejszy apetyt, prawda? Lekarze twierdzą, że dwudniowy post nie zaszkodzi zdrowiu dziecka, o ile będzie piło wodę czy herbatki. Dlatego nie wpadaj w panikę, gdy malec nie chce zjeść obiadu. Może po prostu nie jest głodny? Albo przeciwnie – już się porządnie najadł cukierkami, chrupkami, kisielkami i szklankami słodkiego soczku.

Spróbujmy przez kilka dni ograniczyć przekąski, nie biegać za nim z „małym co nieco” i poczekać, aż sam zapyta, kiedy dostanie obiad czy kolację. Ważne: nie dawaj dziecku pić bezpośrednio przed posiłkiem, ale dopiero po nim.

Serwowanie z pomysłem

Ładnie – maluch musi być zainteresowany tym, co ma zjeść. A jego uwagę na pewno przyciągną kolory! Obok białego kalafiora ułóż pomarańczową marchewkę. Zadbaj też o ciekawy kształt potraw. Z mięsa lub ryby w panierce możesz powycinać rybki, kółka, chmurki... Jeżeli masz kolorowe talerze, podawaj na nich obiad dziecku, np. zielony groszek czy szpinak w czerwonej lub żółtej miseczce. Bądź sprytna

Małą porcję nałóż na duży talerz – malec będzie miał wrażenie, że do zjedzenia jest niewiele. Inna sprawa, że przecież dzieci nie mogą jeść tyle samo co dorośli. Ich porcje powinny być znacznie mniejsze niż nasze. Tymczasem wiele babć „z serca” nakłada wnukom jak najwięcej, lepiej zmienić to przyzwyczajenie.

Bez emocji

Nie naciskaj, nie przekupuj, nie strasz – nie okazuj, jak bardzo ci zależy, by dziecko zjadło. Im mocniej będziesz naciskać, tym większy napotkasz opór. Nie wciskaj mu „jeszcze jednej łyżeczki”. Jeśli odmawia jedzenia, spokojnie wyjaśnij, że do kolacji jest dużo czasu i będzie głodny.

I konsekwentnie nie dawaj mu przekąsek! Nie przekupuj („jak zjesz, dostaniesz ciastko”) i nie strasz („jak nie zjesz, powiem mamie”). Dziecko to zapamięta i albo będzie wymuszać słodycze, albo stresować się, że jak nie zje, to mama będzie zła.

Dobry pomysł na podanie zupki

Składniki ● 1/2 l bulionu ● marchewka ● 250 g (pół paczki) mrożonego groszku ● pół pęczka natki pietruszki ● sól ● pieprz ● 2 łyżki jogurtu naturalnego.

Przygotowanie: Bulion zagotuj, wrzuć obraną marchewkę i mrożony groszek (może być także szpinak). Gotuj ok. 20 min. Marchewkę wyjmij, a do zupy dodaj posiekaną natkę (odłóż jedną gałązkę), zmiksuj blenderem lub przetrzyj przez sito, dopraw do smaku. Podawaj z buźką z jogurtu i kawałków marchewki oraz włoskami z natki.

Izabella Kurzejewska psycholog z Warszawy

100 rad

Zobacz również

  • Wasza współpraca jest bardzo ważna, szczególnie dla dzieci. Jak więc najlepiej ułożyć relacje w rodzinie? Odpowiadamy na Wasze pytania. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.